Data publikacji: 1 lutego 2019

Czym jest dieta zupowa?

Wpisując w wyszukiwarkę internetową dieta zupowa czy dieta na bazie zup otrzymujemy kilka podpowiedzi. Jako dietetykowi zajmującemu się żywieniem klinicznym od razu na myśl przychodzi mi dieta płynna i jej warianty stosowane jako wsparcie pacjentów po zabiegach operacyjnych lub np w ostrym zapaleniu trzustki.

W powszechnym użyciu dieta zupowa kojarzy się z odchudzaniem i właśnie na tym aspekcie skupimy się tym razem.

Rodzaje diety zupowej

Najbardziej popularne wydają się dwa programy dietetyczne. Jeden z nich mówi o spożywaniu przez tydzień niskokalorycznych zup jarzynowych, które nie zawierają strączków czy innych produktów dostarczających większych ilości białka oraz tłuszczu. Kolejny proponuje spożywanie zup na bazie warzyw z dodatkiem kasz, płatków, makaronów oraz produktów dostarczających białka jak mięso, ryby, owoce morza i strączki. W tym programie dozwolone jest także używanie zdrowych tłuszczy oraz zabielanie zup. Wskazane jest również spożycie porcji owoców oraz kefiru w ciągu dnia.

 

Czy dieta zupowa działa?

Autorzy diet zapewniają o ich dobroczynnym działaniu na nasz organizm, ale co faktycznie możemy osiągnąć stosując diety zupowe w tych dwóch wariantach? Na początku, bardzo upraszczając sprawę, wyjaśnię co to jest podstawowa przemiana materii (PPM). Jest to minimalna ilość energii, którą nasz organizm zużywa na podstawowe funkcje życiowe. W przypadku gdy dostarczamy mniejszą ilość energii istnieje spore ryzyko, że chroniąc się zaczniemy odkładać zapasy w postaci tkanki tłuszczowej. Ile wynosi PPM? Jest to uwarunkowane indywidualnie, ale jedno jest pewne – u dorosłej osoby zazwyczaj jest to zdecydowanie więcej niż 1000kcal.

Ryzyko stosowania diety zupowej

Jedząc wyłącznie zupy na bazie jarzyn dostarczymy sobie mniej energii niż wymaga PPM. Z pewnością na początku pozbędziemy się kilku kilogramów (źródła podają do 9kg na tydzień kuracji), ale będzie to gównie woda związana przez glikogen w mięśniach oraz same mięśnie, będące łatwiejszym źródłem energii niż tkanka tłuszczowa. Dany wariant diety, poprzez zwiększenie ilości błonnika pokarmowego oraz ilości płynów przyniesie przede wszystkim korzyści osobom mającym problemy z zaparciami, jednak bez przemyślanego i stopniowego przejścia do zdrowego sposobu żywienia może w konsekwencji prowadzić do powstania efektu jo-jo.

Inny sposób na dietę zupową

Drugi sposób jest bardziej urozmaicony i przemyślany. Zakłada, że stracimy około 5 kg na miesiąc kuracji.  Składniki które możemy używać pozwolą nam skomponować pełnowartościowe i lekkostrawne danie. Dodając produkty białkowe działamy ochronnie na nasze mięśnie i przyspieszamy metabolizm. Dieta zwiększy nasze nawodnienie oraz dostarczy znaczne ilości błonnika pokarmowego. Same superlatywy, prawda? Teraz proszę sobie wyobrazić, że to samo możemy osiągnąć stosując dietę opartą na identycznych produktach, ale bez gotowania i jedzenia wyłącznie zup, pamiętając przy tym o odpowiendnim nawodnieniu.

Czy warto stosować dietę zupową?

Jeśli nie doskwierają nam żadne większe problemy zdrowotne, to śmiało mogę powiedzieć że równowaga to podstawa. Po co marnować czas i energię na diety cud jeśli takie same efekty osiągniemy poprzez wprowadzenie zasad zdrowego odżywiania? Żywieniowcy lubią mówić, iż dieta to nie krótkotrwała zmiana, ale styl życia, na który składa się kilka filarów zdrowia. Programy dietetyczne, szczególnie te obiecujące wspaniałe efekty, w dużej mierze mają zwrócić uwagę na ich twórcę i na dłuższą metę nie zastąpią nam dobrych nawyków.

Ciasteczka

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dowiedz się więcej jak je wyłączyć.

OK, zgadzam się
OK, zgadzam się